Opieka nad ciężko chorą lub niesamodzielną osobą bliską to coś znacznie więcej niż pomoc „od czasu do czasu”. Dla wielu opiekunów oznacza to całodobową dyspozycyjność, ogromne obciążenie fizyczne i emocjonalne oraz realną niemożność podjęcia pracy zawodowej. W takich sytuacjach pojawia się pytanie: czy państwo uznaje tę formę opieki za wystarczający powód do przyznania świadczenia pielęgnacyjnego? Jednak, jak pokazuje najnowsze orzecznictwo, odpowiedź nie zawsze jest oczywista.
Na czym polega świadczenie pielęgnacyjne
Świadczenie pielęgnacyjne przysługuje osobom, które nie podejmują pracy lub rezygnują z zatrudnienia, ponieważ muszą sprawować opiekę nad osobą z orzeczeniem o znacznym stopniu niepełnosprawności albo z niepełnosprawnością wymagającą stałej lub długotrwałej pomocy. Jednak kluczowe znaczenie ma tu nie sama opieka, ale jej charakter. Opieka musi być regularna, długotrwała i rzeczywiście wykluczająca możliwość pracy zarobkowej.
Nie chodzi więc o formalny status bezrobotnego, lecz o faktyczny brak możliwości podjęcia zatrudnienia z powodu zakresu obowiązków opiekuńczych.
Przykład rolnika opiekującego się ciężko chorą matką
Sprawa, którą zajmowały się sądy administracyjne, dotyczyła rolnika sprawującego całodobową opiekę nad swoją matką. Jest to osoba leżąca, niesamodzielna i z orzeczeniem o znacznym stopniu niepełnosprawności. Kobieta wymagała stałej pomocy przy wszystkich podstawowych czynnościach dnia codziennego.
Odwiedź stronę https://rehabilito.pl, gdzie znajdziesz szeroki wybór sprzętu medycznego refundowanego przez NFZ, który znacznie ułatwi życie Tobie i osobie, którą się opiekujesz.
Ze względu na pogarszający się stan zdrowia matki mężczyzna zrezygnował z pracy w gospodarstwie rolnym i wydzierżawił je córce. A następnie złożył wniosek o świadczenie pielęgnacyjne, wskazując, że zakres opieki uniemożliwia mu jakąkolwiek aktywność zawodową.
Dlaczego organy odmówiły świadczenia
Organy administracyjne oraz Wojewódzki Sąd Administracyjny uznały, że w tej sytuacji nie zachodzi bezpośredni związek pomiędzy rezygnacją z pracy a sprawowaną opieką. W ich ocenie zakres czynności opiekuńczych nie wykluczał całkowicie pracy w gospodarstwie rolnym, a tym samym nie spełniał warunków koniecznych do przyznania świadczenia pielęgnacyjnego.
Innymi słowy; uznano, że opiekę dałoby się pogodzić z pracą.
Stanowisko NSA: liczy się realny zakres opieki
Z kolei Naczelny Sąd Administracyjny spojrzał na sprawę inaczej. Podkreślił, że kluczowe znaczenie ma faktyczny charakter opieki, a nie teoretyczna możliwość wykonywania pracy. Opieka musi być oceniana indywidualnie, z uwzględnieniem stanu zdrowia podopiecznego, jego niesamodzielności, warunków mieszkaniowych i realnych potrzeb dnia codziennego.
NSA uznał, że w tej konkretnej sprawie istnieje wyraźny związek przyczynowy pomiędzy rezygnacją z pracy a koniecznością sprawowania stałej, powtarzalnej i długotrwałej opieki nad matką. W efekcie uchylił wcześniejsze decyzje oraz wyrok WSA, nakazując ponowne rozpatrzenie sprawy.
Świadczenie pielęgnacyjne a praca opiekuna
Ta sprawa pokazuje, że świadczenie pielęgnacyjne nie jest przyznawane automatycznie, ale też nie powinno być odmawiane mechanicznie. Każda sytuacja wymaga indywidualnej oceny, opartej na rzeczywistym zakresie opieki, a nie na założeniu, że „jakoś dałoby się pracować”.
Dla wielu opiekunów jest to ważny sygnał. Jeśli więc opieka faktycznie wyklucza zatrudnienie, warto dochodzić swoich praw, nawet jeśli pierwsze decyzje administracyjne są niekorzystne. Pamiętajmy, że opieka nad bliską osobą to pełnoetatowe zobowiązanie, które zasługuje na realne uznanie, także w systemie świadczeń.


