Świadczenie wspierające miało być ważnym krokiem w stronę realnej pomocy dla osób z niepełnosprawnościami. A po roku obowiązywania przepisów pojawił się długo oczekiwany przegląd. Jednak okazuje się, że zamiast konkretnych odpowiedzi i rozwiązań, raport pozostawia więcej pytań niż nadziei. W tym artykule piszemy, co poszło nie tak i co to oznacza dla osób czekających na wsparcie?
Świadczenie wspierające – raport, który nie odpowiada na najważniejsze pytania
Ministerstwo Rodziny opublikowało przegląd funkcjonowania ustawy o świadczeniu wspierającym, do którego było zobowiązane po roku obowiązywania tej ustawy. Dokument okazał się jednak bardzo ogólny i, jak donoszą eksperci, po prostu niewystarczający.
Zamiast pogłębionej analizy problemów, raport w dużej mierze powtarza wcześniejsze wyjaśnienia. Wskazuje m.in., że opóźnienia w wydawaniu decyzji wynikały z dużej liczby wniosków oraz ich składania w formie papierowej.
A jeżeli interesuje Cię temat mieszkania wspomaganego, sprawdź, ile kosztuje pobyt w takim lokalu.
System nie był gotowy na skalę wniosków
W praktyce największym problemem okazało się przygotowanie systemu. Wojewódzkie zespoły ds. orzekania o niepełnosprawności (WZON) zostały przeciążone już w pierwszym roku działania ustawy.
- złożono bardzo dużo wniosków, także przez osoby nieuprawnione,
- brakowało pracowników i zaplecza technicznego,
- proces szkoleń specjalistów rozpoczął się z opóźnieniem.
W 2024 roku nie wydano nawet połowy decyzji w stosunku do liczby złożonych wniosków, a wiele osób czekało znacznie dłużej niż przewidziane ustawowo 3 miesiące.
Eksperci: „to tylko statystyka, nie analiza”
Specjaliści i przedstawiciele środowiska osób z niepełnosprawnościami nie kryją rozczarowania. Podkreślają, że raport nie analizuje kluczowych problemów ani nie proponuje konkretnych rozwiązań.
Zamiast tego dokument skupia się głównie na danych liczbowych i wydatkach, pomijając realne trudności osób ubiegających się o świadczenie oraz instytucji, które je przyznają.
A tutaj wyjaśniamy, jak wygląda realne wsparcie w kwestii racjonalnych usprawnień w pracy dla osób z niepełnosprawnościami.
Rekomendacje zbyt ogólne, aby coś zmienić
Co prawda, ministerstwo zapowiada zmiany, ale ich zakres pozostaje niejasny.
Wśród głównych kierunków wskazano:
- usprawnienie procedur wydawania decyzji,
- poprawę jakości ocen poziomu potrzeby wsparcia,
- możliwe zmiany w systemie punktacji.
Nie wiadomo jednak, jak dokładnie miałyby wyglądać te zmiany i kiedy wejdą w życie.
Kluczowe problemy nadal bez rozwiązania
Eksperci zwracają uwagę, że raport pomija kilka istotnych kwestii:
- brak wsparcia dla osób z niższą punktacją (poniżej 70 punktów),
- duże różnice w wysokości świadczeń przy niewielkiej zmianie punktów,
- brak zabezpieczeń przed obniżeniem punktacji podczas odwołania – nawet w sądzie.
To właśnie te problemy najbardziej dotykają osoby ubiegające się o pomoc.
Duże wydatki, mało konkretów
W 2024 roku na świadczenie wspierające przeznaczono ponad 2,6 miliarda złotych. Tym bardziej zaskakuje, że przegląd tak kosztownego programu jest powierzchowny i nie daje jasnych wskazówek na przyszłość.
Zerknij także, ile wynosi świadczenie WTZ 2026.
Podsumowanie
Świadczenie wspierające miało być realnym wsparciem dla osób potrzebujących pomocy w codziennym funkcjonowaniu. Roczny przegląd przepisów pokazuje jednak, że system wciąż zmaga się z poważnymi problemami organizacyjnymi i prawnymi.
Największym rozczarowaniem jest brak konkretnych propozycji zmian. Bez nich trudno oczekiwać, że sytuacja osób oczekujących na decyzje i wsparcie szybko się poprawi. Pozostaje mieć nadzieję, że kolejne działania resortu będą bardziej szczegółowe i przede wszystkim skuteczne.




